Strona główna


Mazowiecki o. Klubu Wartburga

Wstąp do Klubu!

Członkowie

Warszawa

Pruszków

Dotychczasowe zloty

Zapowiedzi zlotów

Klubowe gadżety

Przydatne adresy


Historia

Historia Wartburgów

Eisenach

Prototypy

Prospekty reklamowe

Produkcja/sprzedaż

Melkus


Galeria

Wartburg 1000

Wartburg 353

Wartburg 1.3

Wasze zdjęcia


Technika

Dane techniczne

Porady, Tuning

Testy Wartburga

Wykresy


Inne

Linki

Dlaczego Wartburg?

Redakcja Strony

Bibliografia

Made in DDR

Nie ulega wątpliwości, że Wartburgi nie należą do aut nowoczesnych. Nie pomogło nawet adaptowanie z Golfa silnika czterosuwowego. Obecnie główne zalety to użyteczna przestrzeń i niski koszt zakupu.

Wartburg kojarzy się z autem wyposażonym w zatruwający środowisko, nieekonomiczny i nietrwały silnik. Aby zniwelować te zarzuty, pod kanciastą karoserię w latach 1988-91 montowano czterosuwowy silnik VW. Jednak ani starszej odmianie 353W, ani nowszej 1.3 niełatwo stawić czoło innym używanym samochodom. Atutem pozostaje cena: niewiele jest samochodów tak tanich, które zapewniają sporo przestrzeni i nie są zbyt kłopotliwe w eksploatacji.

Stary czy nowy?
Mimo że wraz z adaptacją nowego silnika dokonano retuszu nadwozia, obydwa samochody różnią się nieznacznie. Do ważnych zalet nadwozia za liczyć trze ba dużo przestrzeni: przednie fotele, tylna kanapa, bagażnik - warunki do transportu czterech osób z bagażem są wyśmienite. Wysoka pozycja za kierownicą i duże szyby (zwłaszcza tylna) znacząco ułatwiają obserwację drogi wokół auta. Nie zadbano jednak o szczegóły. Przednie fotele są płaskie i zbyt miękkie, z tyłu głębokość siedziska zadowoli tylko niskich pasażerów. Bagażnik ma bardzo wysoko położoną krawędź załadunku oraz niefortunnie umieszczone koło zapasowe. Różnice w modelach widoczne są na tablicy rozdzielczej. Kształt zmienił się nieznacznie, ale wspólna obudowa grupuje przełączniki istotnie ułatwiając ich obsługę. Na korzyść modelu 1.3 przemawiają też trochę lepsze i ładniejsze materiały wykończeniowe.

Ach, ten dwusuw
Głównej różnicy pomiędzy modelami doszukiwać się trzeba pod maską. Litrowy silnik (353W) to przykład wymierającego dwusuwu starej generacji. Ma on dość istotne wady: spala olej dodawany jako domieszka w celu smarowania silnika (stąd charakterystyczne dymienie); cechuje się niezbyt dużą płynnością pracy i niewystarczającą trwałością (maksimum 100 tyś. km). Są też i zalety: brak układu rozrządu znacząco ułatwia obsługę, a moc i elastyczność wyprzedzają niektóre współczesne silniki. Przeciwstawiono mu w miarę nowoczesny silnik ze stajni VW stosowany np. w Golfie II. Eliminuje on większość wad, jest mniej zawodny (choć i tu mogą wystąpić problemy z regulacją gaźnika i automatycznym ssaniem) i równie dynamiczny. Co ciekawe, "Wart-golf" potrzebuje niewiele mniej paliwa (około litra w każdych warunkach): 7 l/ 100 km w trasie i 9 l w mieście.

Powoli do przodu
Podwozie auta niesie szereg niespodzianek. Główną z nich jest, niespotykaną w autach osobowych, ramą. Zdziwić może próba hamowania: użyć trzeba znacznej siły (brak wspomagania!), najpierw "bierze" oś tylna, zapewniając przy gwałtownym wciśnięciu pedału taniec na jezdni. Korzystniej wypadają układy kierownicze w obu wersjach: co prawda obsługa na postoju wymaga siły, ale w porównaniu ze starszym Polonezem auta zachowują się, jakby miały wspomaganie układu. Już po krótkiej chwili podróży Wartburgiem odchodzi ochota na dynamiczne pokonywanie zakrętów. Poszerzenie rozstawu kół obydwu osi w modelu 1.3 niewiele dało - i jedno, i drugie auto mocno się przechyla i jest nie-stabilne. Winę za to w części ponosi wysoko umieszczony środek ciężkości. Za kiepskie osiągi zawieszenie odwdzięcza się zadowalającym komfortem tłumienia nierówności, jednak i w dziedzinie wygody pojawia się"czarna owca" np. w postaci hałasu dającego o sobie znać już po przekroczeniu 100 km/h. Mimo zapewniającej lepsze osiągi jednostki napędowej 1.3 tylko nieliczna część aut wyposażona została w skrzynię pięciobiegową.

Odmiana Tourist
Przestronny sedan nie jest jedyną wersją nadwoziową Wartburga. Praktycznie od samego początku produkcji auta wytwarzano również kombi. Nadwozie do niego pochodzi z zakładów w Lipsku. Bardziej funkcjonalna odmiana pięciodrzwiowa jest o 6,4 cm dłuższa (mierzy 428 cm), pozostałe wymiary zewnętrzne karoserii nie uległy zmianie. Mimo masy własnej większej o 60 kg nieznacznie powiększono dopuszczalny ciężar ładunku - do 450 kg. Niestety, holować można przyczepy o masie własnej zaledwie 650 kg. Powierzchnia ładunkowa ma wymiary dł./szer./wys. 1940/1300/860 mm. Krawędź załadunku znajduje się 518 mm nad jezdnią. Osiągi auta (prędkość maksymalna i przyśpieszenie) nie uległy zmianie.

Wartburg Zone 2001-2005 copyright by JaNN, Papieju, Leloo & Sikor