Strona główna


Mazowiecki o. Klubu Wartburga

Wstąp do Klubu!

Członkowie

Warszawa

Pruszków

Dotychczasowe zloty

Zapowiedzi zlotów

Klubowe gadżety

Przydatne adresy


Historia

Historia Wartburgów

Eisenach

Prototypy

Prospekty reklamowe

Produkcja/sprzedaż

Melkus


Galeria

Wartburg 1000

Wartburg 353

Wartburg 1.3

Wasze zdjęcia


Technika

Dane techniczne

Porady, Tuning

Testy Wartburga

Wykresy


Inne

Linki

Dlaczego Wartburg?

Redakcja Strony

Bibliografia

NRD-owska limuzyna

Obok rodzimego Poloneza największe rodzinne auto w latach 80. Mimo przestarzałej konstrukcji do dziś ma wielu zwolenników

Wytarzany od 1966 roku pojazd produkowany byt przez ćwierć wieku. Przez ten okres przechodził kilka "face liftingów". Czterokrotnie modernizowano nadwozie, które cały czas osadzone było na stalowej ramie. Prezentowany Wartburg ma oznaczenie modelowe 353.

Konstrukcja silnika, jak i skrzyni biegów, pamięta jeszcze lata sześćdziesiąte. Dwusuwowy, trzycylindrowy silnik o pojemności 993 cm3 chłodzony cieczą uważany jest przez użytkowników za dynamiczny. Układ zapłonowy wyposażony jest w trzy przerywacze i trzy cewki zapłonowe (niezależne dla każdego cylindra).

Konstrukcyjnie silnik jest bardzo zbliżony do silnika Syreny. Zużycie paliwa mieści się w przedziale od 8 do 10 litrów na 100 km. Jednak do ceny paliwa należy dodać cenę oleju, który dodaje się w stosunku 1:50. Warunkiem bezawaryjnej pracy silnika jest jego częsta regulacja (układ zapłonowy i gaźnik). Równie często daje się we znaki pompa paliwa, a dokładniej membrana, której co pewien czas zdarza się pęknąć. Czterobiegowa skrzynia przekładniowa nie jest mocną stroną tego auta. Nieodporne są głównie synchronizatory i łożyska. Ostatnie modele 353 dźwignię zmiany biegów miały umieszczoną w płycie podłogowej.

Ramowa konstrukcja nadwozia z pewnością nie należy do najpiękniejszych, choć wielu użytkowników może twierdzić odwrotnie. Samochód jest bardzo wygodny, mieści bez problemu pięcioosobową rodzinę plus wakacyjne bagaże. Właściciel zapewniał nas, że bez problemu w bagażniku mieszczą się dwa świniaki. Deska rozdzielcza i tapicerka są bardzo prymitywne, jedyną atrakcję stanowi ekonomizer zużycia paliwa. Przy większych prędkościach wyraźnie odczuwalne jest niemalże "kwadratowe" nadwozie; szum powietrza potrafi zagłuszyć muzykę wydobywającą się z radia. Wartburg jest przeciętnie podatny na korozję, szczególnie nieodporna jest atrapa przednia i dolne części drzwi.

Z pewnością Wartburgiem nie da się szybko jeździć po zakrętach. Wysoko umieszczony środek ciężkości oraz miękkie zawieszenie powodują mocne przechyły nadwozia. Bardzo szybko zużywają się tarcze hamulcowe, w zależności od techniki jazdy wytrzymują od 40 do 60 tyś. km. Należy wspomnieć o nietrwałych łożyskach piast kół i łożyskach półosi skrzyni biegów.

Przedstawiony egzemplarz, wyprodukowany w 1988 roku, nie dostarczał właścicielowi wielu kłopotów. Po 50 tyś. km "ulotniła się" uszczelka pod głowicą (cena oryginalnej 35 zł). Świece zapłonowe w dwusuwach wymagają częstego przeglądu przez właściciela (co 3 tyś. km). Przy spokojnej eksploatacji samochodem tym można przejechać bez naprawy głównej 100 tyś. km. Później musimy odwiedzić warsztat, gdyż nie wytrzymuje wał korbowy wraz z łożyskami tocznymi. Cena remontu silnika waha się w granicach 800 -1000 zł.

Janusz Borkowski

    

Artykul nadeslal Papieju

Wartburg Zone 2001-2005 copyright by JaNN, Papieju, Leloo & Sikor