Strona główna


Mazowiecki o. Klubu Wartburga

Wstąp do Klubu!

Członkowie

Warszawa

Pruszków

Dotychczasowe zloty

Zapowiedzi zlotów

Klubowe gadżety

Przydatne adresy


Historia

Historia Wartburgów

Eisenach

Prototypy

Prospekty reklamowe

Produkcja/sprzedaż

Melkus


Galeria

Wartburg 1000

Wartburg 353

Wartburg 1.3

Wasze zdjęcia


Technika

Dane techniczne

Porady, Tuning

Testy Wartburga

Wykresy


Inne

Linki

Dlaczego Wartburg?

Redakcja Strony

Bibliografia

Wymiana urwanego drutu w układzie przewietrzania samochodu

Potrzebne będą: długi śrubokręt typu Philips, płaski śrubokręt, kombinerki, obcinarki do drutu, w miarę sztywny drut A 1 mm oraz oliwa lub smar. Najpierw proponuje zdjąć nasadki które znajdują się na dźwigniach, potem może być z tym kłopot, bo zazwyczaj siedzą on dość mocno na swoim miejscu. Po tym trzeba odkręcić dwa wkręty ukryte przy samym panelu nad półką, a następnie dwa, którymi panel jest przymocowany do deski rozdzielczej (Uwaga! Lewym wkrętem jest przykręcone złącze od masy wentylatora).Następnie należy przesunąć panel w lewo (na tyle na ile pozwalają linki) żeby wysunąć z niego prawą półkę, następnie zrobić to samo z lewą. Potem płaskim śrubokrętem wypchnąć ostrożnie zaślepki (te z etykietkami cięgien) od strony silnika. Nie podważajcie ich niczym, bo bardzo lubią pękać. Po ich zdjęciu ukażą się cztery wkręty, którymi przymocowany jest mechanizm sterowania cięgnami do panelu. Trzeba też odłączyć przewody od przełącznika wentylatora - pamiętajcie o ich uprzednim oznaczeniu, bo może się potem okazać, że wentylator nie chce działać. Panel jest już wolny od jakichkolwiek wiązać, więc won z nim. Proponuje umyć go lub chociaż przetrzeć mokrą szmatką, bo mogę się założyć, że nazbierało się tam sporo syfu. Kolejny krokiem jest odkręcenie zacisku na drugim końcu drutu, a następnie zacisków na pancerzyku. Teraz pozostaje nam tylko wyjęcie cięgna i wyrzucenie urwanego drutu. Przed założeniem nowego proponuje napuścić do pancerzyka trochę oliwy lub wepchnąć trochę towotu. Smar jest o tyle lepszy, że nie powinien szybko wyciec, chociaż olej lub oliwa też się do tego nadają. Potem trzeba włożyć nowy drut w pancerzyk (utnijcie trochę więcej niż było w starym), nie powinno być z tym problemów, jeśli drut jest prosty. Następnie na tym końcu drutu, który będzie przy mechanizmie sterowania musimy zagiąć ok. 1 o ok. 90°. Następnie zagięty koniec drutu, przekładamy przez otwór w dźwigni, a drugi przez zacisk na dźwigni pokrywy lub zaworu. Tak przygotowane cięgno przykręcamy zaciskami na pancerzyk. Zagięty koniec drutu, po przełożeniu przez dźwignię zaginamy w drugą stronę niż ta w którą biegnie cięgno. Przestawiamy dźwignię w położenie maksymalne, a zacisk na drugim końcu przykręcamy lekko w pozycji minimalnej. Wracamy dźwignią do pozycji min i dokręcamy mocno zacisk. Nadmiar drutu trzeba obciąć. Przy okazji, proponuje nakleić trochę uszczelki okiennej na pokrywę nawiewu na nogi ( przed ostatecznym przykręceniem jej do drutu), zapobiegnie to niekontrolowanym przeciągom w samochodzie. Teraz pozostaje nam już tylko poskładanie wszystkiego do kupy. Najpierw przykręcamy układ sterowania do panelu i podłączamy przewody do przełącznika. Teraz trzeba nasunąć panel na lewą półkę o potem na prawą i przykręcić go wkrętem z lewej dolnej strony, pamiętajcie, że zaczep od półki musi być za panelem. Uwaga też z siłą dokręcania, z dolnymi wkrętami radzę obchodzić się ostrożnie, ponieważ są one osadzone w plastiku i łatwo można zerwać gwint. Teraz trzeba przykręcić drugi dolny wkręt oraz górne, tylko pamiętajcie o "masie" od wentylatora. Zostało już tylko nasadzenie zaślepek i nakładek na dźwignie - i gotowe.

Sikor

Wartburg Zone 2001-2005 copyright by JaNN, Papieju, Leloo & Sikor