Strona główna


Mazowiecki o. Klubu Wartburga

Wst±p do Klubu!

Członkowie

Warszawa

Pruszków

Dotychczasowe zloty

Zapowiedzi zlotów

Klubowe gadżety

Przydatne adresy


Historia

Historia Wartburgów

Eisenach

Prototypy

Prospekty reklamowe

Produkcja/sprzedaż

Melkus


Galeria

Wartburg 1000

Wartburg 353

Wartburg 1.3

Wasze zdjęcia


Technika

Dane techniczne

Porady, Tuning

Testy Wartburga

Wykresy


Inne

Linki

Dlaczego Wartburg?

Redakcja Strony

Bibliografia

Janaka

Zgłaszam chęć zostania członkiem Waszego klubu wartburgowiczów.
Mam w tej chwili 61 lat. Z zawodu jestem inżynierem elektronikiem. Od około 10 lat jeżdżę samochodem Wartburg 353W (jest to mój trzeci samochód). Załączam zdjęcie. Z tyłu akurat stał kolorowo pomalowany autokar (gdyby ktoś się zastanawiał co to jest),a ta szara smuga z góry na dół na drzwiach to cień drzewa. Rok produkcji 1983. Na liczniku około 85000 km. Jestem drugim właścicielem. Poprzedni właściciel mało jeździł – głównie na wakacje. W zimie samochód był garażowany. U mnie niestety stoi pod chmurką, ale jak na razie jest jeszcze w zupełnie niezłym stanie. Kratkę z przodu i obrzeża reflektorów (były nieco przyrdzewiałe) pomalowałem na czarno – chyba nieźle z tym wygląda. W każde wakacje zwalczam pojawiające się gdzieniegdzie wykwity rdzy. Moje ulepszenia – dorobiłem elektroniczny zapłon (był konwencjonalny – mechaniczny). Cewki zapłonowe sterowane są z tranzystorów wysokonapięciowych. Aparat zapłonowy – diody na podczerwień, fototranzystory i obrotowa przesłona. Dodatkowa zaleta – przekręcenie kluczyka w stacyjce bez uruchamiania silnika nie powoduje przepływu prądu przez cewki zapłonowe – w tym stanie nie grzeją się. Zapłon ten precyzyjnie wyregulowałem i działa bez zarzutu. Gdyby ktoś był zainteresowany to mogę udostępnić szczegółową dokumentację łącznie ze schematem ideowym, opisem montażu i płytkami drukowanymi (jedna płytka główna i dwie okrągłe płytki aparatu zapłonowego – wszystkie jednostronne). Płytki można zamówić w firmie która robi zawodowo takie rzeczy – koszt rzędu 150 zł za komplet (przy większych ilościach byłoby taniej), obudowę na płytkę główną można też kupić gotową. Najtrudniej jest wykonać obrotową przesłonę – trochę w miarę precyzyjnej mechaniki, ale można i to samemu zrobić, wystarczy być trochę „złotą rączką”.

Jedyne problemy jakie mam obecnie dotyczą sprzęgła. Rok temu zacząłem mieć problemy z włączaniem biegów – głównie 1 i 3. Okazało się, że rozleciał się docisk sprzęgła – popękały niektóre promienie. Został wymieniony i było wszystko O.K. Ostatnio znowu to samo. Okazało się, że „kominek” na docisku obracał się i wytarł końce promieni. Prawdopodobnie cały czas był dociskany przez łożysko. Źle była wyregulowana linka sprzęgła. Znowu wymiana docisku i łożyska. Dawniej takie rzeczy robiłem sam, teraz niestety muszę korzystać z pomocy znajomego mechanika, no cóż latka lecą. Pozdrawiam wszystkich członków klubu wartburgowiczów.

Jan Teslar

Wartburg Zone 2001-2005 copyright by JaNN, Papieju, Leloo & Sikor